🌿 Miło, że jesteś
Wolność od blokad, lekkość i powrót do siebie
Pomagam kobietom wrócić do siebie, do swojej intuicji, wewnętrznej siły i tego, czego naprawdę chcą. Wiele z nas przez lata uczy się słuchać innych – rodziców, partnerów, znajomych, społeczeństwa – i z czasem coraz trudniej jest usłyszeć własny głos. Czasami tak bardzo przyzwyczajamy się do życia według cudzych oczekiwań, że nawet nie wiemy już, co jest nasze, a co zostało nam włożone do głowy przez innych.
Moja praca polega na tym, żeby pomóc Ci to rozdzielić i wrócić do siebie.
To nie jest spotkanie jak u psychologa, gdzie przez wiele miesięcy analizujemy Twoją przeszłość. Rozmawiamy, ale jednocześnie pracujemy nad tym, z czym przychodzisz. Wykorzystuję swój talent jasnowiedzenia, żeby pomóc Ci zobaczyć rzeczy, których być może sama jeszcze nie dostrzegasz. Pomagam Ci znaleźć blokady, emocje i przekonania, które mogą wpływać na Twoje życie, a następnie uczę Cię, jak sama możesz sobie z nimi radzić.
Nie chcę, żebyś przez kilka miesięcy czy lat była zależna od kolejnych sesji. Chcę, żebyś po naszej pracy potrafiła stanąć na własnych nogach i sama korzystać z tego, co już masz w sobie.
Dlatego najczęściej wystarczają 2–4 sesje. W tym czasie nie tylko pracujemy nad konkretnym problemem, z którym przychodzisz, ale również uczę Cię, jak słuchać swojej intuicji, jak się z nią komunikować i jak rozpoznawać to, co jest naprawdę Twoje. Pokazuję Ci, jak korzystać ze swoich naturalnych talentów i zasobów oraz jak pracować ze swoją energią w codziennym życiu.
Nie grzebiemy w przeszłości dla samego grzebania. Przeszłość interesuje mnie tylko wtedy, kiedy nadal wpływa na Twoją teraźniejszość. Jeżeli coś, co wydarzyło się kiedyś, wciąż powoduje w Tobie lęk, blokadę, poczucie winy, brak wiary w siebie czy inne emocje, które utrudniają Ci życie dzisiaj, wtedy możemy tam zajrzeć. Bierzemy z tego tylko to, co jest potrzebne, żebyś mogła iść dalej.
Można powiedzieć, że jest to trochę jak obieranie cebuli. Warstwa po warstwie odkrywamy, co tak naprawdę znajduje się pod tym wszystkim, co przez lata na siebie nakładałaś. Czasami są to cudze przekonania, czasami stare emocje, czasami lęki, a czasami po prostu rzeczy, które kiedyś były Ci potrzebne, ale dzisiaj już Ci nie służą.
Kiedy ten emocjonalny ciężar zaczyna znikać, możesz poczuć dużą ulgę i lekkość. Wiele kobiet mówi mi, że już po pierwszej sesji czuje różnicę, jakby zeszło z nich coś, co długo nosiły. Każda osoba jest oczywiście inna i każda historia wygląda inaczej, ale właśnie ta lekkość i poczucie, że w końcu można odetchnąć, bardzo często pojawiają się w naszej pracy.
Najważniejsze jest dla mnie jednak to, żebyś nie szukała wszystkich odpowiedzi na zewnątrz. Chcę Ci pomóc nauczyć się słuchać siebie. Twoja intuicja jest czymś, z czym możesz nauczyć się rozmawiać i z czego możesz korzystać na co dzień. Możesz nauczyć się rozpoznawać, kiedy coś jest dla Ciebie dobre, kiedy coś Ci nie służy i kiedy warto zaufać temu, co czujesz.
Chcę również pomóc Ci odkryć Twoje talenty i nauczyć Cię z nimi współpracować. Każda z nas ma swoje własne zasoby, tylko nie zawsze wiemy, jak z nich korzystać. Czasami potrzebujemy kogoś, kto przez chwilę pomoże nam je zobaczyć, nazwać i nauczyć się z nich korzystać.
Historia, która dobrze pokazuje, czym jest ta praca
Jedna z moich znajomych od dziecka miała kompleks związany z piersiami. Zawsze chciała mieć większe i przez lata myślała o operacji. Wydawało jej się, że jeżeli zmieni swoje ciało, w końcu poczuje się ze sobą dobrze.
Podczas naszej rozmowy zaczęłyśmy pracować z emocjonalnym i energetycznym ładunkiem, który był związany z tym tematem. Całość trwała około 30 minut. Po rozmowie powiedziała, że poczuła się dużo lżej.
Nie powiedziałam jej, że ma zrezygnować z operacji. Nie powiedziałam jej również, że powinna zaakceptować swoje ciało. Po prostu pomogłam jej dotrzeć do tego, co naprawdę znajdowało się pod wieloletnim kompleksem.
Trzy miesiące później zadzwoniła do mnie i powiedziała, że była na basenie. Wcześniej w takiej sytuacji cały czas myślała o swoich piersiach i o tym, jak wygląda. Tym razem spojrzała na siebie i poczuła się dobrze. Powiedziała mi, że była dumna ze swojego ciała i że pierwszy raz od dawna nie czuła potrzeby, żeby coś w nim zmieniać.
I właśnie dlatego ta historia jest dla mnie tak ważna. Nie chodzi o to, żeby ktoś podjął za Ciebie decyzję. Chodzi o to, żebyś mogła podjąć ją sama, bez ciężaru emocji, kompleksów i przekonań, które przez lata mogły Ci mówić, że jesteś niewystarczająca.
Być może po naszej pracy nadal będziesz chciała coś w swoim życiu zmienić. I to też jest w porządku. Najważniejsze, żeby był to naprawdę Twój wybór, a nie decyzja podjęta ze strachu, presji czy poczucia, że musisz coś w sobie naprawić.
Moja rola jest tylko na chwilę. Pomagam Ci zobaczyć to, czego sama możesz jeszcze nie widzieć, pomagam Ci zdjąć blokady i uczę Cię, jak możesz robić to później sama. Chcę, żebyś po naszej pracy miała większe zaufanie do siebie i wiedziała, jak korzystać ze swojej intuicji, energii, talentów i własnych zasobów.
Nie chcę, żebyś potrzebowała mnie przez całe życie. Chcę, żebyś nauczyła się potrzebować siebie.
Pięknego dnia
