Oni myślą, że zwariowałam. A ja po prostu przestałam milczeć -porady
- Kasia

- 14 lip 2025
- 1 minut(y) czytania
Jak poradzić sobie, kiedy partner i rodzina nie rozumieją Twojego przebudzenia.

Przebudzenie nie dzieje się w bańce.
Nie na warsztacie, nie w lesie, nie tylko w medytacji.
Ono dzieje się w realnym życiu.
W kuchni.
W sypialni.
Przy rodzinnym stole.
I tam właśnie bywa najtrudniej.
Bo kiedy zaczynasz mówić prawdę – nie tylko swoją.
Zaczynasz rozbijać iluzje innych.
I nagle…
Partner nie wie, kim jesteś.
Rodzina mówi, że coś Ci się poprzestawiało.
Matka patrzy z lękiem. Ojciec milczy. Siostra się śmieje.
„Po co Ci to wszystko?”
„Kiedyś byłaś normalna.”
„Zmień terapeutkę.”
„Idź do psychiatry.”
I boli.
Bo przecież wiesz, że to nie jest szaleństwo.
To jest prawda.
Ale prawda boli tych, którzy zbudowali swoje życie na ciszy.
I co wtedy?
1. Nie tłumacz się. Tylko bądź.
Nie musisz ich przekonywać. Nie teraz.Twoja energia zrobi więcej niż tysiąc argumentów.Zamiast walczyć – zakorzeń się. Oddychaj. Trwaj.
2. Zadbaj o siebie jak o dziecko.
Jesteś w duchowej inicjacji.Nie potrzebujesz teraz ataku, tylko oparcia w sobie.Jedz. Śpij. Pisz. Oddychaj. Kontaktuj się z tym, co CIĘ karmi.
3. Nie szukaj wsparcia tam, gdzie go nie ma.
To najczęstszy błąd.Zamiast szukać zrozumienia od tych, którzy nie są gotowi – znajdź przestrzeń, gdzie możesz mówić bez wstydu. Krąg. Mentorka. Ty sama.
4. Zgódź się na to, że przez chwilę może być samotnie.
Ale ta samotność to nie kara.To reset. To cisza po wybuchu, zanim zbudujesz swoje plemię od nowa.
5. Nie każ im iść z Tobą. Ale nie pozwól im cofać Cię wstecz.
Masz prawo stać się sobą.Masz prawo rosnąć.Masz prawo, by Twoje życie nie było już takie jak dawniej.




Komentarze